Telefon: 18 26 14 136, 18 26 14 100

Krauszów

Starodawny Krauszów rozsiadł się nad czarnym Dunajcem. Jedynie Ludźmierz i Rogoźnik mogą konkurować z nim metryką. Jest dziełem Cystersów, którzy stwierdzili w roku 1333, że leżąca wówczas osada na małej polanie będzie dobrym miejscem do kolonizacji. Ciekawe jest jego położenie – od południa osłaniał go Dunajec, a od północy stroma skarpa, – co zapewne dla Cystersów mających w pamięci nie tak znowu dawne najazdy tatarskie, było nie bez znaczenia. Mimo to legenda głosi, że podczas jednego z najazdów Tatarzy pokonali tutaj obrońców, a poległym obcięto uszy, „tak, że namierzono ich 10 worów”. Nazwa Krauszów ma pochodzić więc od krajania uszu.

Kwaśnica na gęsinie
Dobrze zachowane drewniane budownictwo i pierwotny układ osadniczy pozwoliło w międzywojniu prowadzić tu istotne badania naukowe. Do dziś możemy oglądać w Krauszowie około 50 starych drewnianych domów – ślad tradycyjnego budownictwa Podhala. Tradycja przejawia się również w corocznym konkursie potraw regionalnych, w którym bierze udział nawet i 12 Kół Gospodyń Wiejskich z Gminy Nowy Targ w tym koło z Krauszowa. Tradycja konkursu ma ponad 40 lat, ale receptury są wiekowe jak cała kultura Podhala, a przy objadaniu się kwaśnicą na gęsinie i kluskami ze skwarkami posłuchamy jeszcze gwary podhalańskiej. Po takim posiłku najtrudniejsze tatrzańskie szlaki nie są straszne.

Połamania kija
Będąc w Krauszowie warto wybrać się nad krauszowskie stawy. Trzy zbiorniki w wyrobiskach powstałe wskutek pobierania żwiru to punkt obowiązkowy dla każdego wędkarza. Największy staw ma powierzchnię 6,5 ha a w nim i karp i szczupak, a nawet jesiotr. Regularne zarybianie to gwarant dobrych połowów. Korzystanie z łowiska trzeba uzgodnić telefonicznie z właścicielem. Za jego zgodą można nawet zorganizować zawody wędkarskie. A wędkowanie na krauszowskich stawach ma w sobie coś magii – to słońce leniwie wyzierające zza mgły, to obłoki odkrywające od czasu do czasu Tatry… Miejscowa przyśpiewka brzmi: „Kie Se staniemy na miedzy na Kącie, Uwidzimy Turbac i krzyz na Giewoncie”.